Listopad

 

Listopad w poetyce mgieł i przymrozków 
stanowi prawdziwy plagiat melancholii
traktowany w przyrodzie
z należytą powagą

w rozpiętych mundurach odpoczywają sady
słońce wylizuje rany po owocach
tarza się plamami w trawie

wiatr obnaża przydrożne kapliczki
pozbawione zielonej intymności
bezzębnymi wargami mamroczą zdrowaśki
o śnieg niepokalany
o zimowe przemienienie

W Krynicy
(relacja z wizyty Łemków spisana po latach)

 

Dziadek od razu wiedział, że to oni
bo tak patrzyli na Jaworzynę i cerkiew
to była bardzo trudna wizyta
więcej kiwania głową niż rozmowy
z początku przy płocie
potem już na werandzie
z drzew które sadzili
jedli śliwki i gruszki
mówili, że ładne mamy mieczyki i dalie
wy też wysiedleni? ze Lwowa – mój Boże
najgorsze, że tam gdzie mieszkamy
bez gór
pole z niebem się łączy

Relikt glacjalny

 

nie wiem czy mam jej zazdrościć
tego rozgłosu medialnego
miejsca w encyklopediach
zasług dla nauki a pośrednio sztuki
bo jak się tak uwijała w stawie gdy świeciło słońce
to od jej ciałka diamentami się mienił
co inspirowało malarzy i poetów
była przedmiotem drobiazgowych dochodzeń
w wyniku których ustalono
że ona skrzelopływka – relikt glacjalny w Tatrach
zmarła tragicznie przez nasze grzechy główne
pychę
chciwość
nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu
lenistwo
jednym słowem hodowlę pstrągów
wysycha z żalu za nią
Dwoisty Staw Gąsienicowy

Antonina Sebesta

– posiada wykształcenie filozoficzne, uprawia publicystykę i poezję. Autorka między innymi monografii Etyka i ethos ludzi gór oraz szkiców z etyki życia społecznego Kłopot z wartościami. Tomiki: Wykład, Skasowany krajobraz, Wystarczą wróble. Kilkadziesiąt nagród w konkursach literackich, jest członkiem ZLP oddział Kraków. Pasjonuje się górami, znawca literatury inspirowanej Tatrami, członek organizacji ekologicznych i turystycznych.