Grzybość (Nagroda Publiczności)

Grzybość   Obdzieram z godności białe warzywaodkrywam ich tajemnice skrywane pod kapeluszemobcinam nogi takaby już nigdzie nie uciekły nie schowałyczyste od zewnątrzlecz czarne w środkuzniszczone zranione skrzywdzoneco z nimi zrobię?poszatkuje usmażę i zjemczy...