Grzybość

 

Obdzieram z godności białe warzywa
odkrywam ich tajemnice skrywane pod kapeluszem
obcinam nogi tak
aby już nigdzie nie uciekły nie schowały
czyste od zewnątrz
lecz czarne w środku
zniszczone zranione skrzywdzone
co z nimi zrobię?
poszatkuje usmażę i zjem
czy jestem bezduszna?
nie wiem bo nic nie czuje
czy więc jestem grzybem?
jestem
obdzierana z godności jak białe warzywo
skrywam tajemnice pod kapeluszem
obcinają mi nogi
tak abym już nigdzie nie uciekła nie schowała
niewinna od zewnątrz
lecz czarna w środku
zniszczona zraniona skrzywdzona
co ze mną zrobią?
nie wiem
poszatkują usmażą i zjedzą
czy jestem bezduszna?
jestem nieczuła i twarda
jestem grzybem
daje swoje ciało dla innych
a te robaki i obrzydliwe larwy
zjadają mnie
nie dając nic w zamian
kawałek po kawałku niszczą
są tacy co chcą mnie znaleźć
lecz nie widzą
czekam na tego jedynego
który mnie odnajdzie
schowana w leśnej ściółce
i przykryta liściem przed deszczem
CZEKAM

Patrycja Ciuła

– Uczennica krakowskiego technikum w klasie maturalnej. Jestem czujną obserwatorką świata, czasem zbyt wrażliwą a złote myśli zamieniam na poetyckie strofy.

Wiersz Grzybość zdobył Nagrodę Publiczności w pierwszym Cyklicznym Konkursie Poetyckim NURT: Martwa Natura.