mam lód z lodowca syrop z mleczy i chwast

 

<odprawiam transfuzję odprawiam w dal grudzień czysty jak łza i wchodzę spalony do rzeki udając że jej nie znam nie pojmuję.>

możliwe że <gdzieś>:

stoję jak skradziony odkładając czasy na potem.

dlatego:

suplementuję taką odporność że agresji doświadczam na skórze.

zniszczyłem struktury lekkie jak rzęsy i to co przysłaniają.

zbudowałem taką oporność że nie czuję prądów gdy tonę.

połknąłem falę jak piasek i beknąłem za to przy stole.

powtarzam i powtarzam:

wybierając łączność możesz coś poczuć potem długo myśleć śnić i zapominać.

usuwając połączenia zostawiasz billingi – śluz elektrolitów ciągnących się za domem.

Michał Mytnik

– debiutował w Stonerze Polskim. Członek Gangu Jakubów. W 2021 nakładem Biura Literackiego ukaże się jego debiutancki tom wierszy „hoodshit”.

Wiersz mam lód z lodowca syrop z mleczy i chwast zdobył Wyróżnienie w pierwszym Cyklicznym Konkursie Poetyckim NURT: Martwa Natura.