Lulaj syneczku

 

pamięci wątroby

Ile jeszcze zaśpię wierszy
zanim zimowym popołudniem
zasnę pod blokiem koło trzepaka?
gdy ściemni się w parku
wszystko będzie płaskie

nie zasypiaj gruszek w śniegu szarym jak popiół
neon decathlonu oddycha miarowo
przesz widzę że zasypiasz
z dala od ciepłej sieni
Warszawa tętni życiem ale
śpiące krwinki głosu nie mają

patrz synku
tam po maturze chodziliśmy na kebaby
tam jest śmietnik
a stamtąd po pracy brałam działkę i zasypiałam

Sny sztucznych ptaków

 

bo jesz za mało warzyw
brakuje ci witamin
pewnie masz aids albo hiv

wymyślony latam nad
mont blanc
góra od godziny

o wszystkich którzy stracili
życie w kopalni wujek
powie że to wina *****ów
albo ich sztucznych ptaków
dziadek polej jeszcze tego koniaku
młody kto ci sprzedał takie dziurawe
spodnie?

w grudniową noc
tramwaj relacji annopol – banacha
kucnął na pętli
na jego dachu sztuczny ptak przysiadł,
nasrał i zaśpiewał żałobny rapsod
w intencji naszego nieistnienia

papieros po seksie nigdy nie był dla ciebie priorytetem

 

napnij mięśnie
idzie bezruch
pochyl się i
przez otwarte pośladki
zaproś mnie do środka

drgnij palcem
strzepnij popiół i
strzęp bletki
przez otwarte usta
zaproś je do środka

seks po papierosie nigdy nie był dla mnie priorytetem

0 w skali beauforta

 

raz – zanurzyłem się rzeczyoceanie
dwa – oddałbym rzeczy żeby nie wisieć za nie na krzyżu
trzy że pływanie w materii chyba mi służy a przecież
cztery za to że przecież nie umiem pływać
czekam na pomocną linę
koło ratunkowe
kapok
sprzedam i kupię sobię coś ładnego
obiecuję wydać na głupoty

Szymon Domański

z pochodzenia Nowodworzanin, z zamiłowania Warszawiak. Z zawodu nikt ważny. Człowiek na pół gwizdka. Brak wygranej w konkursach poetyckich tłumaczy tym, że w żadnym nie startował. Publikował m.in. w Akancie, Stonerze Polskim, Wydawnictwie J i Obszarach Przepisanych. Debiutował tomikiem poetyckim Widzę Cię i pytam dlaczego?. Niedawno wyemigrował do Wielkiej Brytanii, którą bardzo szybko znienawidził – co zainspirowało go do pisania kolejnych wierszy. Chciałby pisać flakami, ale póki co udaje mu się tylko długopisem. Ukrywa się pod nazwą: hey.joe.s.burrougs.